Karnawał w pełni, a my - przewodnicy - pokazaliśmy, że potrafimy zamienić terenowe polary na błysk maski i karnawałowe kreacje.
W sobotę odbył się długo wyczekiwany Bal Przewodników – impreza, na którą zaprosiliśmy członków naszego Koła, przyjaciół z Koła w Krościenku oraz kursantów. Prawie 30 osób, jedno miejsce, mnóstwo śmiechu i wspomnień!
Bal był mieszanką powagi przewodnickiego fachu i całkowitej karnawałowej rozpuszczalności — czyli tego, co najlepsze. Oto, co się działo:
- Karnawałowe stroje: od klasycznych masek po przebrania za głuszców, leśniczych i… świerki. Kreatywność nagrodzona gromkimi brawami.
- Muzyka i tańce: różnorodny set, od góralskich rytmów po przebojowe hity — parkiet rozgrzany do 2:00 w nocy.
- Górskie gry integracyjne: zabawy zespołowe, które przypomniały nam, jak dobrze pracujemy razem w terenie.
- Jedzenie i toasty: pyszne przekąski, dużo rozmów przy stołach i niezliczone toasty za sukcesy, przyjaźnie i kolejne trasy do poprowadzenia.
- „Tokowanie” i anegdoty — wieczór pełen opowieści przewodnickich, które jeszcze długo będą tematem rozmów przy kominku.
Bal był otwarty dla członków Koła, zaproszonych kolegów i kursantów — idealna okazja, by poznać nowych ludzi, wymienić doświadczenia i… po prostu pobawić się w luźnej, przyjaznej atmosferze.
Przeminął wieczór, ale zostały:
- zdjęcia pełne uśmiechów i przebieranek,
- nowe znajomości
- pomysły na wspólne wyjazdy