ŚWIĘTO RYDZA…grzyby jakie babcia i dziadek zbierali

12 października autokar wypełniony po brzegi wesołymi rodzinkami z Koła Turystyki Rodzinnej „Familiada” PTTK dojechał do Szymbarku. Tam uczestnicy wyprawy podzieleni na dwie grupy rozpoczęli zwiedzanie Skansenu. Chodząc od chaty do chaty poznawali dawne sposoby produkcji lnu oraz tłoczenia oleju. Po zaspokojeniu głodu wiedzy przyszedł czas na uciszenie burczących brzuszków- drożdżówkami i sokiem.
Dożywieni, w świetnych humorach mali i duzi turyści ruszyli zdobyć renesansowy Kasztel. Dziewczynki, niczym Damy Dworu obchodziły budynek w towarzystwie prawdziwie rycerskich chłopaków.
Z Szymbarku turystyczne rodzinki przejechały do Wysowej, by Doliną Łopacińskiego dotrzeć w głąb jesiennego lasu. Bardziej zmęczone osoby rozpaliły ognisko i odpoczywały zajadając upieczone kiełbaski. Ale byli i tacy, którzy zniknęli za drzewami poszukując grzybów-jesiennych skarbów. Na pożegnanie pachnącego rydzami, opieńkami i podgrzybkami Beskidu Niskiego turystyczne rodzinki zatrzymały się w Pijalni w Wysowej, by skosztować leczniczej wody. Najmłodsi długo nie chcieli zakończyć szaleństw przy uzdrowiskowej fontannie. Niektórzy byli nawet bliscy niezbyt miłej kąpieli w zimnej wodzie. Uratował ich dobry refleks rodziców i wszyscy z uśmiechem na twarzy wrócili do domu.

Ala Tomasiak

Fot. D.D Chwastek, W.Szkolnicka, M.Tomasiak