SABAT CZAROWNIC W MROCZNYM WĄWOZIE

Minęły wakacje i przyszedł czas na powakacyjne wędrówki edukacyjne z Kołem Turystyki Rodzinnej „Familiada”. Tym razem (7.09) pełny autokar roześmianych maluchów i „nieco” starszych ich opiekunów ( rodziców, dziadków) wsłuchując się w przewodnickie opowieści Pana Tadeusza Czubka wyruszył do dwóch miast położonych…w jednej miejscowości- Ciężkowice. Jako pierwsze przewędrowane małymi nóżkami zostały tajemnicze, pełne ciekawych legend uliczki Skamieniałego Miasta (rezerwat przyrody nieożywionej). Dzieci podążały za swoim przewodnikiem pomiędzy skalnymi grzybami, maczugami, ambonami zasłuchane w historię mieszkańców miasta zamienionych w kamienie wraz z całą okolicą za hulaszczy tryb życia. Po obejrzeniu m.in.: „Baszty”, „Borsuka”, „Grunwaldu” , „Ratusza” i „Czarownicy” Pan Przewodnik zaprowadził ciekawską grupę do bardziej współczesnych Ciężkowic z uroczym małym ryneczkiem oraz Muzeum Przyrodniczym. W Muzeum wszyscy zachwycali się salami wystawowymi pełnymi nowoczesnych urządzeń ułatwiających ”podglądanie” przyrody. Na zakończenie edukacyjnej przygody z KTR „Familiada” turystyczne rodzinki przespacerowały się 2 km, by dotrzeć do ośrodka edukacji ekologicznej w Polichtach- miejsca odpowiedniego na odpoczynek przy ognisku. Wesołe dziecięce zabawy i pogawędki dorosłych przerwał nalot czarownic z mrocznego ciężkowickiego Wąwozu Czarownic. Dwie zabawne wiedźmy sprawdziły wiedzę dzieci o okolicy i…pozwoliły im polatać na miotle. A Zosia, Maksiowi i Hubertowi podarowały legitymacje PTTK-owskie.
W godzinach wieczornych Czarownice odleciały miotłą do swojego Wąwozu, a rodzinki na czterech kółkach wróciły do Nowego Sącza.

M. Tomasiak

Fot Dominika i Darek Chwastek, M. Tomasiak