TEATRALNA PRZYGODA FAMILIADY PTTK W RABCE

W pochmurną sobotę (9marca) 30 dzieci z rodzicami, dziadkami pojechało pod opieką cioci-przewodnik Martyny Gródek do Miasta Dzieci-Rabki, by przeżyć bajeczną przygodę z Misiem Tymoteuszem w Teatrze lalek „Rabcio”.

Hałaśliwa, jak zawsze grupa swoim rozrabianiem, śpiewem i głośnym śmiechem rozgoniła brzydkie chmurzyska. Nad Rabką prześwitywało już słońce. Miś Tymoteusz ze swoim tatą, przyjacielem psem i lisem- złodziejaszkiem rozbawił do łez nawet rodziców.

Dzieci wczuły się „w domowe klimaty” teatru. Spektakl obejrzały siedząc na podłodze pod samą sceną, a gdy Miś Tymoteusz zniknął za kurtyną-pobiegły za nim.

Aktorzy z pluszowymi postaciami wyszli do dzieci na spotkanie i cierpliwie odpowiadali na wszystkie dziecięce pytania. Maluchy w międzyczasie – oczywiście z podzielnością uwagi- baraszkowały na scenie sprawdzając wytrzymałość wszystkich dostępnych rekwizytów. I tylko głód atakujący brzuszki miał szansę wygrać z teatralnymi doznaniami.

Z bułkami w rekach opuściliśmy Teatr Lalek „Rabcio”, by odwiedzić rabczańskiego Św. Mikołaja, przespacerować ociekającym topniejącymi resztkami śniegu Parkiem Zdrojowym…i poszaleć na placu zabaw. Bo przecież huśtawki, zjeżdżalnie i tory przeszkód są odpowiednie dla naszych turystycznych maluchów w każdym miejscu-i o każdej porze roku.

Kosmiczny pojazd zaprzyjaźnionego już z dziećmi wujka Jurka teleportował 50 osobową szczęśliwą grupę „w całości” do Nowego Sącza.

Magdalena Tomasiak
Fot. D.Chwastek M.Rola M.Tomasiak