Dolina Pięciu Stawów

Koło Turystyki Rodzinnej „Familiada” PTTK. Powitanie wakacji w Tatrach.

W pierwszy dzień szkolnych wakacji czyli w sobotę 24 czerwca rodzinki szukające aktywnej rozrywki wyruszyły na wielką wyprawę do Doliny Pięciu Stawów i wodospadu Siklawa. Wycieczkę zorganizowało Koło Turystyki Rodzinnej Familiada działające przy sądeckim PTTK.
I tak 50 par małych i większych, ale dzielnych nóżek powędrowało wysoko w górę doliny Roztoki, aby podziwiać przepiękną panoramę Tatr Wysokich i chłonąć każde słowo naszego ulubionego przewodnika tatrzańskiego Karola Krokowskiego, który ubarwiał wyprawę ciekawymi opowieściami o Tatrach i odpowiadał na każde pytanie dociekliwych małych turystów. Dzieciaki dowiedziały się, że Siklawa to największy wodospad w polskich Tatrach i ma 70 metrów wysokości i nie mogły uwierzyć, że białe plamy w Tatrach to śnieg. Podziwiały grań Orlej Perci, gdzie wysoko po łańcuchach wspinają się turyści i marzyły, że za kilka lat, jak nabiorą wprawy, pójdą zdobywać ten najtrudniejszy w naszym kraju szlak. Póki co, pokonały 17 km na własnych nogach, chwilami mocno pod górę i nawet nie zdążyły pomyśleć o zmęczeniu, bo wciąż wypatrywały kozic i świstaków.  Tatry są atrakcyjne dla małych turystów i ich rodziców ze względu na różnorodność form skalnych, walory przyrodnicze i cudowne panoramy oraz możliwość sprawdzenia swoich sił i kondycji w trudniejszych warunkach. Bardzo jesteśmy dumni z naszych Familiadowych dzieciaków, że w ciągu 5 lat działalności naszego koła przeszły na własnych nóżkach wiele kilometrów tras, również w Tatrach i rodzice uwierzyli , że dzieci mogą zajść daleko, również w górach!
Koło Turystyki Rodzinnej Familiada wychowuje sobie grupę wytrawnych turystów i mamy nadzieję, że wiele z nich zostanie w przyszłości przewodnikami. Następna wyprawa już 8 lipca , tym razem w Beskid Sądecki. Serdecznie zapraszamy!
A oto jak widzi naszą wyprawę 10 letnia Zosia:
Wycieczka w Tatry odbyła się bez przeszkód. Wstaliśmy o 6, bo o 7 był już wyjazd. Na początek poszliśmy do Wodogrzmotów Mickiewicza- straszny huk! Następnie szlakiem zielonym do Siklawy- ten wodospad ma 70 metrów wysokości. 9000 lat temu przeszedł tamtędy lodowiec i zostały tam jego pozostałości. Chwilę później poszliśmy do Doliny Pięciu Stawów, gdzie było schronisko, gdzie odpoczęliśmy i ruszyliśmy w drogę powrotną czarnym szlakiem. Jestem bardzo zadowolona z tej wycieczki, ponieważ kocham góry i uwielbiam patrzeć na wspaniałe widoki, a były tam przepiękne. 😉

Ola i Zosia Jawor

Zdjęcia Magdalena Tomasiak